Wyprawa na Trolltungę – fotorelacja i zbiór informacji


Wyprawa na Trolltungę – fotorelacja i zbiór informacji

Trolltunga_zdjęcia45

Trolltunga była zdecydowanie na szczycie naszej listy miejsc do odwiedzenia w trakcie wizyty w Norwegii.  Zawieszony w powietrzu język trolla robił na nas wielkie wrażenie, dlatego postanowiliśmy go zdobyć już na początku naszej norweskiej przygody.

Przed wyprawa mieliśmy lekkie obawy związane z pogodą. Kilka dni wcześniej ze względu na fatalna aurę nie udało nam się zrealizować wejścia na szczyt Gaustatoppen.  Temperatury w okolicach zera, bardzo porywisty wiatr i deszcz ze śniegiem uniemożliwiły nam podejście.  Dla kogoś kto jeszcze kilka dni wcześniej funkcjonował przy temp rzędu 30°C próba zdobycia szczytu zakończyła by się zapewne chorobą, na którą nie mogliśmy sobie pozwolić.
W przeddzień  wyruszenia na Trolltungę dokładnie sprawdziliśmy prognozy, zrobiliśmy również pół dnia relaksu na kempingu w Oddzie ( który gorąco polecamy) .  Jak się później okazało, w perspektywie 2 dniowej wyczerpującej wędrówki było to doskonałe rozwiązanie.

Wszelkie informacje mówiące o tym, żeby nie wyruszyć na szlak później niż o 9 rano okazały się być jak najbardziej na miejscu.  Trasa na słynny język Trolla jest długa i wyczerpującą, możliwa do pokonania dla przeciętnego turysty w nie mniej niż 10-12 h(w dwie strony) . Powrót po zmroku nawet posiadając dobre oświetlenie jest według nas niemożliwy, dlatego też istotnym jest, aby wyruszyć odpowiednio wcześnie.

My postanowiliśmy, że wybierzemy się na górę i spędzimy tam noc.  Trzeba pamiętać o tym że pogoda w Norwegii bywa bardzo nieprzewidywalna dlatego 2 dniowe wyjście wiązało się  z zabraniem wielkich i ciężkich plecaków że sprzętem,  prowiantem itp. Po tej wyprawie możemy z całą pewnością stwierdzić że była to nasza najciekawsza i zarazem najbardziej wyczerpująca dotychczasowa wyprawa w góry.
Zacznijmy jednak od początku :

Miejsce rozpoczęcia trasy/parking

Trasa na Trolltunge rozpoczyna się w miejscowości Skjeggedal. W miejscu tym znajduje się duży parking z zapleczem sanitarnym, gdzie spokojnie można zostawić auto.  Parking jak na polskie warunki jest drogi( płatność za pomocą karty kredytowej) .  Dokładnie nie pamiętamy cen jednak 2 doby postoju był to koszt rzędu 200-250zł. Przy 12h postoju trzeba przygotować się na wydatek ponad 80 zł.
Jako że planowaliśmy spędzić tam noc i nie spieszyć się z powrotem postanowiliśmy poszukać alternatywy dla płatnego parkingu.  Jedynym rozwiązaniem okazał się być parking położony 3km przed wejściem na szlak (w kierunku powrotnym do Oddy).  Parking ten pomieści max 5 aut i w żaden sposób nie jest strzeżony, ma za to jeden zasadniczy plus – jest darmowy. Uznaliśmy że to wystarczający argument żeby dołożyć sobie te kilka km.

Trolltunga_zdjęcia01 Trolltunga_zdjęcia02 Trolltunga_zdjęcia03 Trolltunga_zdjęcia04

 

Trasa
Trasa z parkingu do języka trolla ma 11 km ( w naszym przypadku doszło jeszcze 3km od miejsca pozostawienia auta), a jej pokonanie zajmuje ok 5-6 h średnio zaawansowanym.
Trasa jest na prawdę wyczerpująca i nie zalecana dla osób, które nie czują się sprawne fizycznie.
Poziom trudności trasy jest ciężki do określenia. W pogodny dzień trasa jest wyczerpująca, ale przyjemna,  natomiast gdy pogoda jest zła, trasa może przysporzyć wielu problemów i być niebezpieczna nawet dla bardziej wprawionych turystów.  Dojście na Trolltungę wymaga przede wszystkim dobrej kondycji.  Niezbędnym jest też odpowiedni ubiór ( choć zdarzyło się że spotkaliśmy na trasie azjatów, skupionych na opracowywaniu planu jak tu pokonać kolejne kilka grząskich i mokrych metrów trasy bez ubrudzeniaa nowych, białych Airmaxow ;)

Trolltunga_zdjęcia05 Trolltunga_zdjęcia06 Trolltunga_zdjęcia07
Trasa składa się z dwóch dosyć stromych długich podejść oraz długich wypłaszczeń.  Dwa pierwsze i zarazem najtrudniejsze kilometry to podejście leśnymi , często mokrymi ścieżkami. Po pokonaniu tego dystansu byliśmy już mocno wymęczeni i lekko zdołowani. Mieliśmy na plecach wiele kilogramów, które spowodowały że średniej trudności trasa kosztowała nas znaczną część sił)

Trolltunga_zdjęcia46 Trolltunga_zdjęcia08

Dalsza wędrówka jest już znacznie łatwiejsza.  Teren się otwiera, dookoła pojawiają niesamowite widoki. Strumienie,  rzeczki,  góry z lekko zaśnieżonymi szczytami.  Wszystko to sprawia,  że mimo odległości która jeszcze pozostała i koniecznemu wysiłkowi idzie się bardzo przyjemnie.
Przez całą długość trasy krajobraz często się zmienia co możecie zaobserwować na zdjęciach, które zastąpią dalszą część opisową.

Niezbędne informacje :
Przed wyprawą koniecznie wyposażcie się w wygodne i nieprzemakalne buty trekkingowe (link do testu butów w których my podróżowaliśmy), a także czołówkę i kurtkę przeciwdeszczową.

Pamiętajcie – pogoda zmienia się  w Norwegii bardzo niespodziewanie. Stosunkowo niegroźna trasa w wyniku nagłej zmiany pogody może zmienić się w prawdziwy survival.

Jeżeli planujecie również powrót w ten sam dzień koniecznie wyruszcie najwcześniej jak to możliwe.  Średnio droga w jedną stronę trwa 5,5-6 h. Na starcie trasy znajduje się tablica informująca o konieczności wyruszenia najpóźniej o godzinie 9 rano.

Zabierzcie ze sobą najmniej rzeczy jak to tylko możliwe.  Ograniczcie prowiant i zapasy wody do minimum.
W naszym przypadku zbyt ciężkie plecaki sprawiły, że przeciążyliśmy stawy i ból w kolanach doskwierał nam przez dalszą część podróży.

Na trasie znajduje się mnóstwo źródeł z wodą pitną. Zdobycie krystalicznie czystej,  pitnej,  górskiej wody nie stanowi również problemu na szczycie.

Na końcu trasy znajduje się wiele miejsc gdzie można bezpiecznie rozbić namiot.

Zachowajcie najwyższą ostrożność będąc już na szczycie. Wprawdzie sama skała jest szeroka i bezpieczna,  jednak nieostrożność może kosztować życie.  Dwa dni przed nami w wyniku nieszczęśliwego wypadku z Trolltungi spadła studentka z Australii.

Trolltunga_zdjęcia09 Trolltunga_zdjęcia10 Trolltunga_zdjęcia11 Trolltunga_zdjęcia12 Trolltunga_zdjęcia13 Trolltunga_zdjęcia14 Trolltunga_zdjęcia15 Trolltunga_zdjęcia16 Trolltunga_zdjęcia17 Trolltunga_zdjęcia18 Trolltunga_zdjęcia19 Trolltunga_zdjęcia20 Trolltunga_zdjęcia21 Trolltunga_zdjęcia22 Trolltunga_zdjęcia23 Trolltunga_zdjęcia24 Trolltunga_zdjęcia25 Trolltunga_zdjęcia26 Trolltunga_zdjęcia27 Trolltunga_zdjęcia28 Trolltunga_zdjęcia29 Trolltunga_zdjęcia30 Trolltunga_zdjęcia31

PG1_7582 PG1_7560 Trolltunga_zdjęcia32 Trolltunga_zdjęcia33 Trolltunga_zdjęcia34 Trolltunga_zdjęcia35 Trolltunga_zdjęcia36 Trolltunga_zdjęcia37 Trolltunga_zdjęcia38 Trolltunga_zdjęcia40 Trolltunga_zdjęcia41 Trolltunga_zdjęcia42 Trolltunga_zdjęcia43 Trolltunga_zdjęcia44

3Comments

Add yours
  1. 2
    Lidia

    Jestem ciekawa czy przyszła opłata za drogi? i jak to jest z opłatami za nie. Czy opłata jest wyższa dla kampera niż dla osobówki i czy płaci się również za osoby nim podróżujące. To samo pytanie odnośnie tuneli.

  2. 3
    admin

    Opłata za drogi jeszcze nie przyszła;) Opłaty są pobierane na zasadach AutoPass – elektronicznego systemu poboru opłat. Można wykupić autopass przez internet za ok 300zł – wszystkie szczególy na http://www.autopass.no/. Wtedy opłaty pobierane są z naszego konta na bieżąco.
    Nie pamiętamy czy opłaty za podróżowanie camperem są większe ( raczej nie – chyba, że jest to na prawdę duży camper, ilośc podróżnych nie ma znaczenia). Zupełnie inaczej jest w przypadku podróżowania promem – cena zależna jest od ilości osób podróżujących oraz wielkości auta. Z kamperami zawsze jest drożej (chyba że jest on nie dłuższy niż 6m)
    Różnice można sprawdzić sobie np na stronie: http://booking.torghatten-nord.no/

Odpowiedz na „adminAnuluj pisanie odpowiedzi